9czerwiec2010
Autor: admin. Kategorie: Prześladowania.
Hitlerowska pseudonaukowa teoria wartościowania ras nie była oryginalna. Francuski hrabia Joseph Gobineau i angielski pisarz Houston Stewart Chamberlain w końcu XIX w. starali się udowodnić, że tylko rasa aryjska jest autentycznym twórcą i nosicielem Kultury i cywilizacji ludzkiej. Inne rasy, jako niepełnowartościowe, wywierają na środowisko ludzkie szkodliwy, destrukcyjny wpływ. Konflikt między wyższą a niższymi rasami był w tym ujęciu determinującym czynnikiem rozwoju ludzkości, warunkiem jej postępu.
Naziści zapożyczyli i propagowali te poglądy na własny użytek, uzasadniając na ich podstawie prawo Niemców do panowania nad światem. Przenieśli oni w sposób mechaniczny na grunt społeczny naukę Darwina o występującej w całej przyrodzie, zarówno w świecie roślinnym, jak i zwierzęcym, walce o byt i zachowanie gatunku. Stąd wysnuli wnioski, że główną płaszczyzną walki o egzystencję i dalszy rozwój jest w społeczności ludzkiej właśnie walka między rasami.
Narodowi socjaliści przywłaszczyli sobie w dużym stopniu filozofię Fryderyka Nietzschego, przystosowując ją odpowiednio do własnych potrzeb. Aczkolwiek sam Nietzsche należał do zwolenników asymilacji narodowościowej, widząc w niej jedno ze źródeł rozwoju kultury i cywilizacji, w swoich utworach (Also sprach Zarathustra, Der Wille zur Macht)2 głosił kult ekstremistycznego indywidualizmu, który naziści zużytkowali dla popularyzacji idei nordyckiej rasy panów. Reakcyjne wątki filozoficzne zaczerpnięte zostały również ze światopoglądu Artura Schopenhauera i Oswalda Spenglera.
27kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Bez kategorii.
Czym są Demony?
W dosłownym tłumaczeniu słowo DEMON to ten, który rozdziela lub coś przydziela, może być również tłumaczone
jako nadprzyrodzona potęga.
Jak głoszą religie, czy też ludowe mity oraz wierzenia – DEMONY, są to tajemnicze istoty, występujące
pośrednio pomiędzy ludźmi, a bogami – co oznacza, że są ‘półmaterialnymi’ tworami, które posiadają cechy na
w połowie ludzkie, a w połowie boskie. Daje im to prawie nieograniczone możliwości …
Złe duchy zwane demonami są zwykle nieprzyjazne człowiekowi, a przez wielu uznawane wręcz za bardzo
niebezpieczne.
Jako istoty władcze i wciąż łaknące jak największej kontroli nad ludźmi, mają pod swoją wodzą wiele osób.
Ogólnie przyjęło się stwierdzenie, że ludzie mający dużą władzę, która wynika z zaciętej i krwawej walki,
bądź też osoby dążące do władzy wszelkimi możliwymi sposobami, tacy jak nieuczciwi politycy, czy dyktatorzy
są opętani degradacyjną siłą demonów…
Nie daj się demonowi…
Jeżeli nie chcesz być pod wpływem jednego ze złośliwych demonów, które jak wiadomo tylko czekają na odpowiednią
ofiarę, dzieki której mogły by wyzwalać swoją przebiegłą i nieczystą naturę – musisz dowiedzieć się kilka istotnych
faktów na temat ich upodobań:
Przede wszystkim demony nie lubią osób, które pomimo podsycania w nich rządz i nieczystych pragnień, nie
ulegają im w 100%, które zawsze zachowują resztki trzeźwości umysłu oraz siłą woli potrafią kontrolować swóje myślenie oraz
ciało.
Zazwyczaj osoby takie w oczach większości demonów, nie są warte uwagi, gdyż na ich opętanie zużywają zbyt dużo czasu i
energii – ale uwaga, trzeba mieć się na baczności gdyż niektóre z nich mogą być nadzwyczaj cierpliwe i
kierowane chęcią zwycięstwa będą robić wszystko, żeby tylko przejąć kontrolę – gdy już osiągną swoj cel -
bardzo trudno będzie się wtedy pozbyć takiego demona.
Drugą rzeczą o której należy zawsze pamiętać to poświęcanie szczególnej uwagi sytuacjom,
gdy mamy znacznie obniżoną kontrolę nad własnym umysłem np.
w czasie spożywania alkoholu – jest to szczególnie niebezpieczna chwila, ponieważ nasze wewnętrzne zabezpieczenia -
takie jak własna, silna wola, dzięki rozluźniającemu działaniu alkoholu stają się znacznie łatwiejsze do przebicia.
26kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Religia i wierzenia.
Życie człowieka jest krótkie, a przecież wielu ludzi pamięta jeszcze potężne wstrząsy, które zapowiadały koniec wiary chrześcijańskiej. Dziś ludzie przed czterdziestką nie zdają już sobie sprawy z tego (co najwyżej teoretycznie, ale to coś zupełnie innego), że już w pięć lat po nastaniu komunizmu los Kościoła wydawał się przesądzony. Nie wynikało to nawet z prześladowań, które wtedy były dotkliwe — bo z prześladowaniami od wieków Kościół, z Bożą pomocą, jakoś dawał sobie radę. Najgorsze było to, że wśród naszych znajomych i bliskich pojawili się żarliwi zwolennicy “postępu”, dla których było czymś oczywistym, że nadchodzi “nowa era” i że przyszłość należy do “nowego człowieka” — że chrześcijaństwo natomiast nie tylko przechodzi do historii, ale przechodzi niechlubnie, jako wróg rozumu, nauki i sprawiedliwości społecznej. Kto nie pamięta tamtych czasów, chyba nawet nie potrafi sobie wyobrazić, ile żarliwości religijnej było w ówczesnych ateistach, dostrzegających w Kościele coś martwego i gnijącego, co dla społecznego zdrowia trzeba jak najszybciej usunąć.
Czytaj dalej »
26kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Działania ludzkie.
Na pewnej planecie naukowcy zaobserwowali trwający ponad 20 lat SPADEK globalnej temperatury, diagnoza była jedna – początek epoki lodowcowej. Uczeni od razu zaczęli bić na alarm, we wszystkich mediach prezentowano apokaliptyczną wizje zlodowacenia. Chcecie widzieć co to za planeta? To Ziemia w latach 70 XX wieku. Czy coś wam tu nie gra?
No tak… jesteśmy ze wszystkich stron atakowani informacjami o ociepleniu klimatu powodowanym emisją gazów cieplarnianych przez człowieka i katastrofalnych skutkach tych działań – przez te 30 lat stanowisko zmieniło się o 180 stopni.
Zadajmy pytanie: Czy w obecnych czasach klimat się ociepla? Jasne że tak. Ale jest to zupełnie naturalne raz się ociepla raz się oziębia. Czy działalność człowieka ma na to wpływ? Nie, a jeśli ma to naprawdę znikomą. Historia pokazuje że klimat ziemi zawsze się zmieniał zarówno w skali krótko jak i długookresowej.
Zauważmy, że mimo stałego wzrostu dwutlenku węgla, temperatura raz spada raz maleje, zwróćmy uwagę na rok 1940 kiedy zawartość CO2 wręcz zaczęła spadać, w tym samym czasie średnia temperatura niebywale wzrosła ponadto od 1900 roku najwyższy wzrost temperatury notuje się przed latami 50, czyli w tedy kiedy przemysł wprowadzał do atmosfery dużo mniej CO2 niż w latach późniejszych. Oczywiście można zauważyć wspólną tendencje wzrostową (przypomnijmy jednak że działalność człowieka zwiększa zawartość CO2 w atmosferze jedynie o 3%), skąd ona się bierze? Badania przeprowadzone na Arktyce dzięki którym naukowcy mogli poznać zawartość CO2 w poszczególnych okresach planety, dowiodły że to wzrost temperatury powoduje wzrost CO2 a nie odwrotnie jak jest nam to wmawiane, ponadto gdy temperatura osiągnie swój szczyt, dwutlenek węgla będzie rósł jeszcze przez około 800 lat. Dzieje się tak gdyż ogrzewanie oceanów, które są głównym naturalnym źródłem CO2, powoduje wzrost jego emisji, natomiast oziębianie ich powoduje że więcej mogą go zaabsorbować. A skąd się bierze to opóźnienie kilkusetletnie w reakcji na zmianę temperatury? Odpowiedź jest prosta, z uwagi na to że oceany są tak wielkie i głębokie że potrzebują dosłownie setek lat zanim się nagrzeją lub oziębią. To opóźnienia oznacza że oceany posiadają to co naukowcy nazywają „pamięcią zmian temperatury”. Wynika z tego jasno że obecny wzrost dwutlenku węgla, jest spowodowany średniowiecznym wyżem temperaturowym. Zatem NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW że wzrost CO2 powoduję wzrost temperatury, już na pewno nie jest to wina działalności człowieka.
Pokrótce można omówić jak to działa. Otóż promieniowanie kosmiczne powoduję jonizacje atomów powietrza, które są doskonałymi zarodkami do skraplania się pary wodnej. Zatem im więcej tego promieniowania tym łatwiej tworzą się chmury. Im więcej chmur, tym cieplej na ziemi gdyż zatrzymują one wysyłane w niebo z Ziemi ciepło.
A jaka w tym rola słońca? Promieniowanie kosmiczne, aby dotrzeć do granic ziemskiej atmosfery musi przedostać się przez pola magnetyczne Słońca i Ziemi. W porównaniu z polami w przestrzeni międzygwiezdnej są one całkiem duże i cząstki kosmiczne, jako obdarzone ładunkiem elektrycznym odchylane są w tych polach i to tym bardziej, im mniejsze mają energie. Jak wiemy słońce jest bardzo zmienne, odkryto już że w okresie 11 lat słońce przechodzi zmiany pola magnetycznego, wiąże się to między innymi z ilością plam na słońcu. Okazuje się, że cykl jedenastoletni letni nie jest jedynym rodzajem zmienności. Jeśli sprawdzić, jak liczba plam na Słońcu zmieniała się w przeszłości, okaże się, że był taki czas, że nie było ich prawie wcale.
26kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Przeznaczenie.
„Słońce robi wdech przez 12 500 lat, potem się zatrzymuje i robi wydech przez 12 500 lat”.
Starożytne kultury, takie jak hinduska, egipska i Majów, niekiedy wyobrażały sobie ten cykl precesji jako dwóch bogów na dwóch końcach liny, trzymających coś przypominającego świder do rozniecania ognia. Taki świder reprezentował oś. na której wspierał się firmament niebieski. W każdej połowie cyklu precesji jeden bóg ciągnął linę, obracając tym samym świder, w wyniku czego zapalał się ogień, który był następnie gaszony wodą. W drugiej połowie cyklu precesji drugi bóg ciągnął linę, co powodowało obracanie się świdra w przeciwnym kierunku. Ta zmiana kierunku odnosiła się do pozornego odwrócenia kierunku obiegu Słońca, Księżyca i gwiazd wokół Ziemi, co było spowodowane obróceniem się Ziemi o 180°.
Jednym z dokumentów, który może wyjaśnić świadomość minionych cywilizacji co do przeznaczenia ludzkości jest kalendarz majów.
Podstawowym dokumentem, będącym źródłem informacji o kalendarzu Majów jest tzw. Kodeks drezdeński, jeden z trzech ocalałych przed zniszczeniem przez hiszpańskich, chrześcijańskich najeźdźców dokumentów, zawierający daty zaćmień Słońca i Księżyca. Majowie obserwowali i notowali także pozorne ruchy na nieboskłonie tych ciał niebieskich oraz planet, które miały dla nich szczególne znaczenie sakralne.
Majowie pilnie obserwowali zjawisko upływu czasu. Wznosili stele lub budowle, dla odnotowania upływu dłuższych jego okresów (jednostek), zaopatrując każdą z nich w datę powstania. Niekiedy, z takiej okazji, obudowywali którąś z istniejących piramid murami nowej. Czynili tak setki lat, przez cały okres klasyczny.
Kalendarz zbliżony do używanego przez Majów, był wykorzystywany niemal przez wszystkie cywilizacje Mezoameryki. Również Aztekowie ze środkowego Meksyku, których okres potęgi przypadał dopiero na przełom XV i XVI w. (a także inne ludy mówiące językiem Nahua), stosowali liczący 260 dni kalendarz rytualny zwany tonalpohualli oraz liczący 365 dni kalendarz słoneczny zwany xiuhpohualli (zobacz Kalendarz aztecki). Natomiast Majowie byli jedyną cywilizacją mezoamerykańską, stosującą tzw. długą rachubę.
<param name=”quality” value=”high”>
26kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Bez kategorii.
Ogromna skuteczność ataku atomowego nie wynika tylko ze zniszczeń. Wybuch powoduje emisję promieniowania gamma, które jest bardzo przenikliwe. Ściany domów ani normalne budynki nie dają ochrony przed napromieniowaniem, co powoduje, że wszystkie osoby przebywające blisko punktu eksplozji umrą na chorobę popromienną.
Grzyb atomowy zawiera ogromne ilości radioaktywnych pyłów. Powstaje opad radioaktywny, który wprowadza promieniotwórcze substancje do wody i żywności. Promieniowanie gamma przenika z tych produktów do wnętrza ciał ludzi i powoduje wzrost dawki promieniowania. Dzięki temu miejsce eksplozji jest skażone i przez długi czas nie nadaje się do życia.
Promieniowanie neutronowe: część składowa promieniowania przenikliwego powstającego podczas wybuchu jądrowego. Są wówczas emitowane dwa rodzaje neutronów: natychmiastowe, opóźnione.
Źródłem neutronów natychmiastowych może być reakcja rozszczepienia jąder pierwiastków ciężkich i reakcja syntezy deuteru z trytem lub tylko reakcja rozszczepienia. Neutrony te są emitowane w czasie około 10 μs. Natychmiastowe promieniowanie neutronowe występuje jako czynnik rażący tylko przy wybuchach jądrowych w atmosferze.
Źródłem neutronów opóźnionych przy wybuchu jądrowym są produkty rozszczepienia. Przeważająca część neutronów jest emitowana w ciągu pierwszych 10 s po wybuchu. Całkowita energia tych neutronów stanowi od kilku do kilkunastu procent całkowitej energii neutronów natychmiastowych emitowanych w czasie reakcji rozszczepienia.
26kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Wojna i Pokój.
Jeżli już mamy o tym mówić, to wojny dzielimy na dwa główne typy:
wojny energetyczne i wojny informacyjne.
W wojnach energetycznych pokonuje się wroga fizycznie w otwartej walce , poprzez atak fizyczny – przykład – II wojna światowa. Różnica tkwi tylko na stopniu stechnicyzowania użytej broni. Skutkiem ubocznym każdej wojny energetycznej są straty w ludziach i zniszczenia materialne. W wojnie energetycznej walczące strony niszczą przeciwnika na jasno określonym froncie. Uderzenia są szybkie, potężne, widoczne i odczuwalne. Naloty powietrzne itp…
W wojnach informacyjnych w bronią jest informacja – otumania się działaniami wywiadu, podszeptem agentury wpływu, propagandą i manipulacją, a potem bierze się go w poddaństwo. W wojnie informacyjnej zniewala się społeczeństwo stopniowo. Polem walki jest tu ludzka świadomość.
Przykładem wojny informacyjnej może być Zimna wojna, jaka miała miejsce między USA i ZSRR po II wojnie światowej. W wojnie tej nie doszło do otwartych działań zbrojnych, miała ona jedynie charakter wojny informacyjnej. Może istnieć także sytuacja, gdy w jakiejś wojnie występują zarówno elementy wojny energetycznej, jak i informacyjnej.
26kwiecień2010
Autor: admin. Kategorie: Wojna i Pokój.
Wojny toczą się z różnych powodów: politycznych, religijnych, powiększenia granic i wiele innych, czasem bezsensownych według mnie spraw. Dzisiaj czlowiek jest materialistą, zrobi wszystko by dojść do swego. Dla komórki, czy patu groszy potrafi zrobić krzywdę, a nawet zabić kolegę.
Zadajemy sobie na ten temat wiele pytań: Po co? Czy warto? Czy nie mają później tego na sumieniu? Czy żalują? lub wręcz odwrotnie: Czy są z tego dumni?
Film pt. “Angol” opowiada o byłym przestępcy, który chce pomścić swą córkę zamordowaną w nieznanych okolicznościach. Moim zdaniem nie warto odnosić się do przysłowia ” Zemsta jest słodka”, nie zawsze działa ono w dobrą stronę. Odbierając komuś życie za życie bliskiej mi osoby, nie zwróci nam jej lecz kolejny człowiek straci życie i będzie na naszym sumieniu.
Bardzo często w wiadomościach słyszymy, że nastolatek zabił kolegę lub doprowadził go do stanu kalectwa tylko dlatego, że nie chciał dać mu paru groszy na papierosy czy alkohol. Czy to jest rozsądne? Moim zdaniem – nie – . Trzeba być bezdusznym głupcem by coś tak okropnego uczynić. Czemu mówię głupcem? Zastanówmy się, czy on ma później z tego jakieś korzyści? Nie, jedyne co ma to miejsce w poprawczaku lub więzieniu, zniszczoną przyszłośc i kolegę na sumieniu.
Jak rozumiemy słowo “wojna”? Wojna – konflikt zbrojny między państwami lub narodowościami… Czy aby tylko? To jest jedynie regułka z encyklopedii. Sądzę, że to także nieporozumienie grup wiekowych lub nielubiejących sie znajomych, które często prowadzi do katastrofy lecz jak napisałam wcześniej niekoniecznie. W mojej pracy postanowiłam podać przykłady z mojego życia, ze spraw które słyszymy bardzo często w telewizji…z problemów mojej epoki. Wiadomo, wojny i przemoc są teraz nieuniknione, gdyżjak pisze Philippe Halsmanna w swoim liście ” Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny”.