<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>/ Nasz świat, nasze problemy. /</title>
	<atom:link href="http://www.lovesky.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lovesky.net</link>
	<description>Ważne kwestie dotyczące naszej planety.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Jun 2010 12:34:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Historia krwią pisana &#8211; SS MANI</title>
		<link>http://www.lovesky.net/historia-krwia-pisana-ss-mani/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/historia-krwia-pisana-ss-mani/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 12:34:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[oddziały SS]]></category>
		<category><![CDATA[ss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=46</guid>
		<description><![CDATA[Hitlerowska pseudonaukowa teoria wartościowania ras nie była oryginalna. Francuski hrabia Joseph Gobineau i angielski pisarz Houston Stewart Chamberlain w końcu XIX w. starali się udowodnić, że tylko rasa aryjska jest autentycznym twórcą i nosicielem Kultury i cywilizacji ludzkiej. Inne rasy, jako niepełnowartościowe, wywierają na środowisko ludzkie szkodliwy, destrukcyjny wpływ. Konflikt między wyższą a niższymi rasami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hitlerowska pseudonaukowa teoria wartościowania ras nie była oryginalna. Francuski hrabia Joseph Gobineau i angielski pisarz Houston Stewart Chamberlain w końcu XIX w. starali się udowodnić, że tylko rasa aryjska jest autentycznym twórcą i nosicielem Kultury i cywilizacji ludzkiej. Inne rasy, jako niepełnowartościowe, wywierają na środowisko ludzkie szkodliwy, destrukcyjny wpływ. Konflikt między wyższą a niższymi rasami był w tym ujęciu determinującym czynnikiem rozwoju ludzkości, warunkiem jej postępu.</p>
<p>Naziści zapożyczyli i propagowali te poglądy na własny użytek, uzasadniając na ich podstawie prawo Niemców do panowania nad światem. Przenieśli oni w sposób mechaniczny na grunt społeczny naukę Darwina o występującej w całej przyrodzie, zarówno w świecie roślinnym, jak i zwierzęcym, walce o byt i zachowanie gatunku. Stąd wysnuli wnioski, że główną płaszczyzną walki o egzystencję i dalszy rozwój jest w społeczności ludzkiej właśnie walka między rasami.</p>
<p>Narodowi socjaliści przywłaszczyli sobie w dużym stopniu filozofię Fryderyka Nietzschego, przystosowując ją odpowiednio do własnych potrzeb. Aczkolwiek sam Nietzsche należał do zwolenników asymilacji narodowościowej, widząc w niej jedno ze źródeł rozwoju kultury i cywilizacji, w swoich utworach (Also sprach Zarathustra, Der Wille zur Macht)2 głosił kult ekstremistycznego indywidualizmu, który naziści zużytkowali dla popularyzacji idei nordyckiej rasy panów. Reakcyjne wątki filozoficzne zaczerpnięte zostały również ze światopoglądu Artura Schopenhauera i Oswalda Spenglera.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/historia-krwia-pisana-ss-mani/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzkość i demony&#8230;</title>
		<link>http://www.lovesky.net/ludzkosc-i-demony/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/ludzkosc-i-demony/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 09:38:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Czym są Demony?
W dosłownym tłumaczeniu słowo DEMON to ten, który rozdziela lub coś przydziela, może być również tłumaczone
jako nadprzyrodzona potęga.
Jak głoszą religie, czy też ludowe mity oraz wierzenia &#8211; DEMONY, są to tajemnicze istoty, występujące
pośrednio pomiędzy ludźmi, a bogami &#8211; co oznacza, że są &#8216;półmaterialnymi&#8217; tworami, które posiadają cechy na
w połowie ludzkie, a w połowie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignright size-thumbnail wp-image-41" title="Daemon" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/Daemon-150x150.jpg" alt="Daemon" width="150" height="150" />Czym są Demony?</strong></p>
<p><strong>W dosłownym tłumaczeniu słowo DEMON to ten, który rozdziela lub coś przydziela, może być również tłumaczone<br />
jako nadprzyrodzona potęga.</strong></p>
<p><strong>Jak głoszą religie, czy też ludowe mity oraz wierzenia &#8211; DEMONY, są to tajemnicze istoty, występujące<br />
pośrednio pomiędzy ludźmi, a bogami &#8211; co oznacza, że są &#8216;półmaterialnymi&#8217; tworami, które posiadają cechy na<br />
w połowie ludzkie, a w połowie boskie. Daje im to prawie nieograniczone możliwości &#8230;</strong><br />
Złe duchy zwane demonami są zwykle nieprzyjazne człowiekowi, a przez wielu uznawane wręcz za bardzo<br />
niebezpieczne.<br />
Jako istoty władcze i wciąż łaknące jak największej kontroli nad ludźmi, mają pod swoją wodzą wiele osób.<br />
Ogólnie przyjęło się stwierdzenie, że ludzie mający dużą władzę, która wynika z zaciętej i krwawej walki,<br />
bądź też osoby dążące do władzy wszelkimi możliwymi sposobami, tacy jak nieuczciwi politycy, czy dyktatorzy<br />
są opętani degradacyjną siłą demonów&#8230;</p>
<p><strong>Nie daj się demonowi&#8230;</strong></p>
<p>Jeżeli nie chcesz być pod wpływem jednego ze złośliwych demonów, które jak wiadomo tylko czekają na odpowiednią<br />
ofiarę, dzieki której mogły by wyzwalać swoją przebiegłą i nieczystą naturę &#8211; musisz dowiedzieć się kilka istotnych<br />
faktów na temat ich upodobań:</p>
<p>Przede wszystkim demony nie lubią osób, które pomimo podsycania w nich rządz i nieczystych pragnień, nie<br />
ulegają im w 100%, które zawsze zachowują resztki trzeźwości umysłu oraz siłą woli potrafią kontrolować swóje myślenie oraz<br />
ciało.<br />
Zazwyczaj osoby takie w oczach większości demonów, nie są warte uwagi, gdyż na ich opętanie zużywają zbyt dużo czasu i<br />
energii &#8211; ale uwaga, trzeba mieć się na baczności gdyż niektóre z nich mogą być nadzwyczaj cierpliwe i<br />
kierowane chęcią zwycięstwa będą robić wszystko, żeby tylko przejąć kontrolę &#8211; gdy już osiągną  swoj cel -<br />
bardzo trudno będzie się wtedy pozbyć takiego demona.</p>
<p>Drugą rzeczą o której należy zawsze pamiętać to  poświęcanie szczególnej uwagi sytuacjom,<br />
gdy mamy znacznie obniżoną kontrolę nad własnym umysłem np.<br />
w czasie spożywania alkoholu &#8211; jest to szczególnie niebezpieczna chwila, ponieważ nasze wewnętrzne zabezpieczenia -<br />
takie jak własna, silna wola, dzięki rozluźniającemu działaniu alkoholu stają się znacznie łatwiejsze do przebicia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/ludzkosc-i-demony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>U schyłku pamięci&#8230;</title>
		<link>http://www.lovesky.net/upadek-chrzescijanstwa/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/upadek-chrzescijanstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 17:38:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia i wierzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Życie człowieka jest krótkie, a przecież wielu ludzi pamięta jeszcze potężne wstrząsy, które zapowiadały koniec wiary chrześcijańskiej. Dziś ludzie przed czterdziestką nie zdają już sobie sprawy z tego (co najwyżej teoretycznie, ale to coś zupełnie innego), że już w pięć lat po nastaniu komunizmu los Kościoła wydawał się przesądzony. Nie wynikało to nawet z prześladowań, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignright size-thumbnail wp-image-32" title="chr" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/chr-150x150.jpg" alt="chr" width="150" height="150" />Życie człowieka jest krótkie, a przecież wielu ludzi pamięta jeszcze potężne wstrząsy, które zapowiadały koniec wiary chrześcijańskiej. Dziś ludzie przed czterdziestką nie zdają już sobie sprawy z tego (co najwyżej teoretycznie, ale to coś zupełnie innego), że już w pięć lat po nastaniu komunizmu los Kościoła wydawał się przesądzony. </strong>Nie wynikało to nawet z prześladowań, które wtedy były dotkliwe &#8212; bo z prześladowaniami od wieków Kościół, z Bożą pomocą, jakoś dawał sobie radę. Najgorsze było to, że wśród naszych znajomych i bliskich pojawili się żarliwi zwolennicy &#8220;postępu&#8221;, dla których było czymś oczywistym, że nadchodzi &#8220;nowa era&#8221; i że przyszłość należy do &#8220;nowego człowieka&#8221; &#8212; że chrześcijaństwo natomiast nie tylko przechodzi do historii, ale przechodzi niechlubnie, jako wróg rozumu, nauki i sprawiedliwości społecznej. Kto nie pamięta tamtych czasów, chyba nawet nie potrafi sobie wyobrazić, ile żarliwości religijnej było w ówczesnych ateistach, dostrzegających w Kościele coś martwego i gnijącego, co dla społecznego zdrowia trzeba jak najszybciej usunąć.</p>
<p><span id="more-31"></span></p>
<p>Tak jak pamiętam, dla mnie osobiście czymś przełomowym była wówczas opowiedziana mi przez ojca &#8212; nie wiem &#8212; historia czy legenda z czasów rewolucji francuskiej: Przyjechali rewolucjoniści do jakiejś wioski, zajęli kościół, zbezcześcili jego świętości i zamienili go w stajnię. Wieczorem spędzili pod kościół mieszkańców wioski, aby im ogłosić, że żadnego Boga nie ma, a czasy zabobonów już się skończyły. Poprosił wówczas o głos najstarszy mieszkaniec tej wioski i powiedział: &#8220;Zgasiliście świece w naszym kościele i wyrzuciliście świeczniki. Ale spróbujcie jeszcze zgasić te gwiazdy, które się świecą na niebie. Dopóki wam się to nie uda, one będą nam mówić o Bogu i wzywać do wiary i modlitwy&#8221;. Opowieść ta niezwykle poruszyła moją kształtującą się dopiero wyobraźnię i sądzę, że istotnie przyczyniła się do tego, że nie uległem wówczas antychrześcijańskiej gorączce.</p>
<p>Od samego początku wiara chrześcijańska wydawała się czymś, co już się ma ku końcowi. Jezus dopiero zakładał swój Kościół, a już zgromadzona wokół Niego wspólnota przeżyła ciężki kryzys. Jak się dowiadujemy z Ewangelii Jana, po wygłoszeniu obietnicy eucharystycznej, &#8220;wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło&#8221; (J 6,66). Jezus, rzecz jasna, nie próbował przytrzymać ich za guzik ani nie zaczął szukać kompromisu, tylko z całym spokojem zapytał swoich Dwunastu: &#8220;Czyż i wy chcecie odejść?&#8221; (J 6,67) W ten sposób otrzymaliśmy pouczenie raz na zawsze, że istnienie Kościoła nie jest uzależnione od ludzkiego poparcia.</p>
<p>Odtąd Kościół setki razy przeżywał sytuacje, kiedy jego koniec wydawał się czymś bardziej prawdopodobnym niż to, że uda mu się przetrwać. O pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa powiem tylko tyle, że o prześladowaniach łatwo jest mówić, a nawet się wymądrzać, ale czymś zupełnie innym jest być w ich środku. Zaledwie cień prześladowania dotknął mnie kiedyś w czasach Gomułki. Księdzu, którego milicja przyłapała na prowadzeniu grupy młodzieżowej poza kościołem, groziła tylko grzywna, a mimo to człowiek czuł się jak szczute zwierzę. Osobiście nie umiem sobie nawet wyobrazić, co mogli czuć chrześcijanie z pierwszych wieków, kiedy atmosfera prześladowań coraz bardziej się wokół nich zagęszczała: jakie pokusy przychodziły im wtedy do głowy, jakim argumentom musieli się wtedy przeciwstawiać. Wcale nie jestem tego pewien, że prześladowani chrześcijanie mieli w sobie tylko tę spokojną pewność w Chrystusie, o której Pani pisze.</p>
<p>Gorsze od prześladowań (choć niekiedy im towarzyszące) są oczekiwania ludzi neutralnych wobec Kościoła, a nawet swoiście mu życzliwych, na jego koniec. Na przykład w drugiej połowie IV wieku, a więc ponad 1600 lat temu, rozpowszechniła się wieść, że chrześcijaństwu pisane jest istnieć tylko 365 lat, tyle ile dni w roku. Wróżba ta musiała sprawiać sporo zamieszania, skoro św. Augustyn powraca do niej w swoich dziełach chyba z dziesięć razy. Według tej wróżby, same początki chrześcijaństwa były nieczyste, mianowicie &#8220;Piotr sztuką czarodziejską sprawił, aby imię Chrystusa czczone było w ciągu 365 lat; później, po upływie owej liczby, bezzwłocznie się skończy&#8221; (<em>Państwo Boże 18,53.2). </em></p>
<p>Toteż kiedy przeczytałem o wróżbach, które tak zmąciły Pani spokój, pomyślałem sobie natychmiast: &#8220;Jaki ten diabeł nudny w swoich kłamstwach! Wciąż posługuje się tym samym szablonem!&#8221; Bo proszę zauważyć, że mechanizm obu tych wróżb jest taki sam. I tu, i tam chrześcijaństwo jest przedstawiane jako coś złego &#8212; zwolennicy <em>New Age&#8217;u</em> widzą je jako &#8220;religię pustego rytualizmu, nietolerancji i strachu przed piekłem&#8221;; wróżba z IV wieku przedstawiała je jako dzieło czarów. I tu, i tam koniec chrześcijaństwa jest przewidywany jako coś z góry przesądzonego, ludzka wolność jest postrzegana w obu wróżbach jako fikcja.</p>
<p>Choć prawdę powiedziawszy, we wróżbie współczesnej pojawia się coś nowego: <em>New Age</em>, rzucając swoje oszczerstwa na wiarę chrześcijańską, przedstawia się jako religia prawdziwej miłości; głosząc zaś, że zarówno koniec chrześcijaństwa, jak zwycięstwo <em>New Age&#8217;u</em>, zaprogramowane w gwiazdach, przedstawia się jako religia wolności. Rzucanie oszczerstw jest tu elementem czynienia miłości, zaś wiara w astrologię nie mąci przeświadczenia o naszym powołaniu do wolności. Zatem kłamstwo jest tu szczególnie głębokie, ucieka się aż do używania słów niezgodnie z ich znaczeniem słownikowym.</p>
<p>Dzisiejsza atrakcyjność ideologii <em>New Age&#8217;u</em> do złudzenia przypomina mi atrakcyjność idei komunizmu, kiedy ten zdolny był jeszcze budzić w ludziach postawy religijne. I tu, i tam mamy &#8220;nową erę&#8221;, &#8220;nowego człowieka&#8221;, &#8220;nową moralność&#8221;, tę samą antychrześcijańską gorączkę i tę samą hipokryzję w obfitym szafowaniu pięknymi słowami, te same oczekiwania niewyobrażalnie szczęśliwej przyszłości i przekonania, że prawdziwa wolność polega na tym, że jej nie ma (z tą tylko różnicą, że determinizm komunistyczny rozpoznawał i poddawał się konieczności praw historii, zaś zwolennicy <em>New Age&#8217;u </em>wyznają determinizm karmiczny oraz astrologiczny). W nowych szatach naciera na nas stare kłamstwo, a bywa ono tak uwodzicielskie, że mogłoby &#8220;w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych&#8221; (Mt 24,24).</p>
<p>Spójrzmy jeszcze na tę dziwną cechę Kościoła, że praktycznie w każdym pokoleniu autentycznie przeżywa on jakieś śmiertelne zagrożenie. Ledwo skończył się okres prześladowań, a chrześcijaństwu zagroził rozpad od wewnątrz. Dzisiaj, kiedy wszystkie Kościoły wschodnie oraz olbrzymia większość Kościołów i wspólnot, wywodzących się z Reformacji, jednoznacznie wyznają Boskość Chrystusa oraz Najświętszą Trójcę, trudno nam sobie wyobrazić, co z wiarą chrześcijańską chcieli zrobić arianie: odrzucali samą jej istotę, pozostawiając tylko zewnętrzną skorupę. A trzeba dodać, że ponad czterdzieści lat (337-378) polityka cesarzy &#8212; Konstancjusza, Juliana Apostaty i Walensa &#8212; była agresywnie antykatolicka, co przejawiało się zwłaszcza w narzucaniu Kościołowi ariańskich biskupów. Był moment, kiedy najważniejsze stolice biskupie, z wyjątkiem rzymskiej, opanowane były przez arian. Jakie niepokoje musiały wówczas ogarniać katolików, w tym również wypędzonych na wygnanie prawowiernych biskupów?</p>
<p>Albo co musieli odczuwać katolicy w V i VI wieku, kiedy przez kontynent europejski przewalały się inwazje barbarzyńców? W roku 590 Grzegorz Wielki tak oto pisze do patriarchy Konstantynopola, zawiadamiając go o swoim wyborze na papieża: &#8220;Niegodny i słaby, przejąłem okręt stary i mocno rozbity &#8212; zewsząd bowiem wciskają się fale, a przegniłe deski, co dzień wstrząsane silną burzą, grożą rozbiciem&#8221; (<em>Listy</em> I,4). Minęło od tamtego czasu 1400 lat, okręt co prawda nadal wydaje się przegniły i burze grożą mu rozbiciem, ale wciąż przecież płynie. I będzie płynąć &#8212; aż do Dnia Ostatecznego!</p>
<p>Dziś, kiedy opanowało nas poczucie wyższości wobec muzułmanów (takie poczucie zawsze jest niesłuszne), zapomnieliśmy już, że &#8212; zwłaszcza w okresie średniowiecza &#8212; islam był postrzegany przez wielu Europejczyków jako religia i cywilizacja przyszłości. Do islamu należała nie tylko inicjatywa militarna, ale również kulturowo kraje islamu były bez porównania lepiej rozwinięte niż chrześcijańska Europa. Arabowie nadawali główny ton nawet ówczesnej myśli filozoficznej. Oceniając po ludzku, wiele wskazywało na to, że chrześcijaństwo zostanie wkrótce przez islam wchłonięte.</p>
<p>Spróbujmy się jeszcze wczuć w sytuację świadków rozpadania się Kościoła w okresie Reformacji. Łączność ze Stolicą Apostolską zrywa wówczas większość krajów niemieckich, od Kościoła katolickiego odpada kolejno Anglia, Szwecja oraz pozostałe kraje skandynawskie; idee protestanckie wydają się zwyciężać w Czechach, Polsce, na Litwie, Węgrzech, we Francji, Szwajcarii, północnych Włoszech. Do protestantyzmu odchodzą nie tylko liczni księża, ale nawet wielu biskupów. Ówcześni katolicy zapewne czuli się wówczas jak pasażerowie okrętu, który się znalazł w samym centrum cyklonu.</p>
<p>Jak czulibyśmy się w XVIII-wiecznej Francji, zalanej wolnomyślnymi i antykatolickimi broszurami, kiedy wykształcony i prawowierny katolik wydawał się kimś z czasów króla Ćwieczka? Czy wytrwalibyśmy w wierze, kiedy antykatolicki, agresywny fanatyzm przejął w posiadanie paryską katedrę Notre-Dame? Jakie wrażenie zrobiłaby na nas wiadomość &#8212; było to w roku 1798 &#8212; że Rzym został zdobyty przez wojska rewolucyjne, zaś ich dowódca, generał Berthier, ogłosił, że z tą chwilą Kościół katolicki przestał istnieć, zaś ekspapieża (jak bezczelny Berthier określił uwięzionego przez siebie Piusa VI) należy odtąd nazywać jego nazwiskiem rodzinnym: nazywa się on odtąd &#8220;obywatel Braschi&#8221;.</p>
<p>W wieku XIX i XX znalazłoby się materiału na kilka stron tego rodzaju pytań, ale zmierzajmy już do podsumowania naszych refleksji. Otóż zauważmy, że dla ludzi nie wierzących w Chrystusa jest zapewne czymś oczywistym, że chrześcijaństwo kiedyś się skończy: przecież wszystko, co ziemskie, kiedyś dobiegnie swego kresu. Toteż zrozumiałe, że od dwóch tysięcy lat wciąż na nowo pojawiają się ludzie, którzy spodziewają się rychłego końca wiary chrześcijańskiej, a nawet starają się go przyspieszyć.</p>
<p>Postawmy sobie jeszcze pytanie szczególnie intrygujące: Dlaczego właśnie chrześcijaństwo, jak chyba żadna inna religia, ma żywot tak szczególnie trudny, że praktycznie od zawsze i coraz to na nowo wydaje się przegrywać i mieć ku końcowi? Dla mnie osobiście odpowiedź na to pytanie jest oczywista: Bo nie od ludzi ta religia pochodzi, tylko od Boga, toteż przekracza wszelkie miary ziemskie. &#8220;Moc bowiem w słabości się doskonali&#8221; (2 Kor 12,9). &#8220;To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi&#8221; (1 Kor 1,25).</p>
<p>Toteż ilekroć obserwuję jakieś odejścia od Chrystusa albo słyszę niepokoje o przyszłość Kościoła, przypominają mi się słowa Listu do Hebrajczyków: &#8220;Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom, dobrze bowiem jest wzmacniać serce łaską&#8221; (13,8n).</p>
<p>źródło: mateusz.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/upadek-chrzescijanstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coraz cieplej na świecie ? Czy to nasza wina ?</title>
		<link>http://www.lovesky.net/coraz-cieplej-na-swiecie-czy-to-nasza-wina/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/coraz-cieplej-na-swiecie-czy-to-nasza-wina/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 17:32:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Działania ludzkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[
Na pewnej planecie naukowcy zaobserwowali trwający ponad 20 lat SPADEK globalnej temperatury, diagnoza była jedna &#8211; początek epoki lodowcowej. Uczeni od razu zaczęli bić na alarm, we wszystkich mediach prezentowano apokaliptyczną wizje zlodowacenia. Chcecie widzieć co to za planeta? To Ziemia w latach 70 XX wieku. Czy coś wam tu nie gra?
No tak… jesteśmy ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p><strong><img class="alignright size-thumbnail wp-image-28" title="gw" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/gw-150x150.jpg" alt="gw" width="150" height="150" />Na pewnej planecie naukowcy zaobserwowali trwający ponad 20 lat SPADEK globalnej temperatury, diagnoza była jedna &#8211; początek epoki lodowcowej. Uczeni od razu zaczęli bić na alarm, we wszystkich mediach prezentowano apokaliptyczną wizje zlodowacenia. Chcecie widzieć co to za planeta? To Ziemia w latach 70 XX wieku. Czy coś wam tu nie gra?</strong></p>
<p>No tak… jesteśmy ze wszystkich stron atakowani informacjami o ociepleniu <strong>klimatu </strong>powodowanym emisją gazów cieplarnianych przez człowieka i katastrofalnych skutkach tych działań – przez te 30 lat stanowisko zmieniło się o 180 stopni.</p>
<p>Zadajmy pytanie: Czy w obecnych czasach klimat się ociepla? Jasne że tak. Ale jest to zupełnie naturalne raz się ociepla raz się oziębia. Czy działalność człowieka ma na to wpływ? Nie, a jeśli ma to naprawdę znikomą. Historia pokazuje że klimat ziemi zawsze się zmieniał zarówno w skali krótko jak i długookresowej.</p>
<p>Zauważmy, że mimo stałego wzrostu dwutlenku węgla, temperatura raz spada raz maleje, zwróćmy uwagę na rok 1940 kiedy zawartość CO2 wręcz zaczęła spadać, w tym samym czasie średnia temperatura niebywale wzrosła ponadto od 1900 roku najwyższy wzrost temperatury notuje się przed latami 50, czyli w tedy kiedy przemysł wprowadzał do atmosfery dużo mniej CO2 niż w latach późniejszych. Oczywiście można zauważyć wspólną tendencje wzrostową (przypomnijmy jednak że działalność człowieka zwiększa zawartość CO2 w atmosferze jedynie o 3%), skąd ona się bierze? Badania przeprowadzone na Arktyce dzięki którym naukowcy mogli poznać zawartość CO2 w poszczególnych okresach planety, dowiodły że to wzrost temperatury powoduje wzrost CO2 a nie odwrotnie jak jest nam to wmawiane, ponadto gdy temperatura osiągnie swój szczyt, dwutlenek węgla będzie rósł jeszcze przez około 800 lat. Dzieje się tak gdyż ogrzewanie oceanów, które są głównym naturalnym źródłem CO2, powoduje wzrost jego emisji, natomiast oziębianie ich powoduje że więcej mogą go zaabsorbować. A skąd się bierze to opóźnienie kilkusetletnie w reakcji na zmianę temperatury? Odpowiedź jest prosta, z uwagi na to że oceany są tak wielkie i głębokie że potrzebują dosłownie setek lat zanim się nagrzeją lub oziębią. To opóźnienia oznacza że oceany posiadają to co naukowcy nazywają „pamięcią zmian temperatury”. Wynika z tego jasno że obecny wzrost dwutlenku węgla, jest spowodowany średniowiecznym wyżem temperaturowym. Zatem NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW że wzrost CO2 powoduję wzrost temperatury, już na pewno nie jest to wina działalności człowieka.</p>
<p>Pokrótce można omówić jak to działa. Otóż promieniowanie kosmiczne powoduję jonizacje atomów powietrza, które są doskonałymi zarodkami do skraplania się pary wodnej. Zatem im więcej tego promieniowania tym łatwiej tworzą się chmury. Im więcej chmur, tym cieplej na ziemi gdyż zatrzymują one wysyłane w niebo z Ziemi ciepło.</p>
<p>A jaka w tym rola słońca? Promieniowanie kosmiczne, aby dotrzeć do granic ziemskiej atmosfery musi przedostać się przez pola magnetyczne Słońca i Ziemi. W porównaniu z polami w przestrzeni międzygwiezdnej są one całkiem duże i cząstki kosmiczne, jako obdarzone ładunkiem elektrycznym odchylane są w tych polach i to tym bardziej, im mniejsze mają energie. Jak wiemy słońce jest bardzo zmienne, odkryto już że w okresie 11 lat słońce przechodzi zmiany pola magnetycznego, wiąże się to między innymi z ilością plam na słońcu. Okazuje się, że cykl jedenastoletni letni nie jest jedynym rodzajem zmienności. Jeśli sprawdzić, jak liczba plam na Słońcu zmieniała się w przeszłości, okaże się, że był taki czas, że nie było ich prawie wcale.</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/coraz-cieplej-na-swiecie-czy-to-nasza-wina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2012 &#8211; Coś na pewno się stanie&#8230;</title>
		<link>http://www.lovesky.net/koniec-swiata/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/koniec-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 17:26:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeznaczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[„Słońce robi wdech przez 12 500 lat, potem się zatrzymuje i robi wydech przez 12 500 lat&#8221;.
Starożytne kultury, takie jak hinduska, egipska i Majów, niekiedy wyobrażały sobie ten cykl precesji jako dwóch bogów na dwóch końcach liny, trzymających coś przypominającego świder do rozniecania ognia. Taki świder reprezentował oś. na której wspierał się firmament niebieski. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: small;"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-24" title="2012" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/2012-150x150.jpg" alt="2012" width="150" height="150" /><strong>„Słońce robi wdech przez 12 500 lat, potem się zatrzymuje i robi wydech przez 12 500 lat&#8221;.<br />
Starożytne kultury, takie jak hinduska, egipska i Majów, niekiedy wyobrażały sobie ten cykl precesji jako dwóch bogów na dwóch końcach liny, trzymających coś przypominającego świder do rozniecania ognia. Taki świder reprezentował oś. na której wspierał się firmament niebieski. W każdej połowie cyklu precesji jeden bóg ciągnął linę, obracając tym samym świder, w wyniku czego zapalał się ogień, który był następnie gaszony wodą. W drugiej połowie cyklu precesji drugi bóg ciągnął linę, co powodowało obracanie się świdra w przeciwnym kierunku. Ta zmiana kierunku odnosiła się do pozornego odwrócenia kierunku obiegu Słońca, Księżyca i gwiazd wokół Ziemi, co było spowodowane obróceniem się Ziemi o 180°.</strong></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Jednym z dokumentów, który może wyjaśnić świadomość minionych cywilizacji co do przeznaczenia ludzkości jest kalendarz majów.<br />
</span></p>
<p>Podstawowym dokumentem, będącym źródłem informacji o kalendarzu Majów jest tzw. Kodeks drezdeński,  jeden z trzech ocalałych przed zniszczeniem przez hiszpańskich, chrześcijańskich najeźdźców dokumentów,  zawierający daty zaćmień Słońca i Księżyca. Majowie obserwowali i notowali także pozorne ruchy  na nieboskłonie tych ciał niebieskich oraz planet, które miały dla nich szczególne znaczenie sakralne.</p>
<p>Majowie pilnie obserwowali zjawisko upływu czasu. Wznosili stele lub budowle, dla odnotowania upływu dłuższych jego okresów (jednostek), zaopatrując każdą z nich w datę powstania. Niekiedy, z takiej okazji, obudowywali którąś z istniejących piramid murami nowej. Czynili tak setki lat, przez cały okres klasyczny.</p>
<p>Kalendarz zbliżony do używanego przez Majów, był wykorzystywany niemal przez wszystkie cywilizacje Mezoameryki. Również Aztekowie ze środkowego Meksyku, których okres potęgi przypadał dopiero na przełom XV i XVI w. (a także inne ludy mówiące językiem Nahua), stosowali liczący 260 dni kalendarz rytualny zwany tonalpohualli oraz liczący 365 dni kalendarz słoneczny zwany xiuhpohualli (zobacz Kalendarz aztecki). Natomiast Majowie byli jedyną cywilizacją mezoamerykańską, stosującą tzw. długą rachubę.<br />
&lt;param name=&#8221;quality&#8221; value=&#8221;high&#8221;&gt;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/koniec-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śmiertelna energia.</title>
		<link>http://www.lovesky.net/smiertelna-energia/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/smiertelna-energia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 12:51:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Ogromna skuteczność ataku atomowego nie wynika tylko ze zniszczeń. Wybuch powoduje emisję promieniowania gamma, które jest bardzo przenikliwe. Ściany domów ani normalne budynki nie dają ochrony przed napromieniowaniem, co powoduje, że wszystkie osoby przebywające blisko punktu eksplozji umrą na chorobę popromienną.
 Grzyb atomowy zawiera ogromne ilości radioaktywnych pyłów. Powstaje opad radioaktywny, który wprowadza promieniotwórcze substancje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="intertext1"><strong><img class="alignright size-thumbnail wp-image-17" title="atomic" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/atomic-150x150.jpg" alt="atomic" width="150" height="150" />Ogromna skuteczność ataku atomowego nie wynika tylko ze zniszczeń. Wybuch powoduje emisję promieniowania gamma, które jest bardzo przenikliwe. Ściany domów ani normalne budynki nie dają ochrony przed napromieniowaniem, co powoduje, że wszystkie osoby przebywające blisko punktu eksplozji umrą na chorobę popromienną.</strong></span></p>
<p><span id="intertext1"><strong></strong> Grzyb atomowy zawiera ogromne ilości radioaktywnych pyłów. Powstaje opad radioaktywny, który wprowadza promieniotwórcze substancje do wody i żywności. Promieniowanie gamma przenika z tych produktów do wnętrza ciał ludzi i powoduje wzrost dawki promieniowania. Dzięki temu miejsce eksplozji jest skażone i przez długi czas nie nadaje się do życia.<br />
Promieniowanie neutronowe: część składowa promieniowania przenikliwego powstającego podczas wybuchu jądrowego. Są wówczas emitowane dwa rodzaje neutronów: natychmiastowe, opóźnione.<br />
Źródłem neutronów natychmiastowych może być reakcja rozszczepienia jąder pierwiastków ciężkich i reakcja syntezy deuteru z trytem lub tylko reakcja rozszczepienia. Neutrony te są emitowane w czasie około 10 μs. Natychmiastowe promieniowanie neutronowe występuje jako czynnik rażący tylko przy wybuchach jądrowych w atmosferze.<br />
Źródłem neutronów opóźnionych przy wybuchu jądrowym są produkty rozszczepienia. Przeważająca część neutronów jest emitowana w ciągu pierwszych 10 s po wybuchu. Całkowita energia tych neutronów stanowi od kilku do kilkunastu procent całkowitej energii neutronów natychmiastowych emitowanych w czasie reakcji rozszczepienia.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/smiertelna-energia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojna kłamstw i podsłuchów.</title>
		<link>http://www.lovesky.net/wojna-klamstw-i-podsluchow/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/wojna-klamstw-i-podsluchow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 12:26:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wojna i Pokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Jeżli już mamy o tym mówić, to wojny dzielimy na dwa główne typy:
wojny energetyczne i wojny informacyjne.
W wojnach energetycznych pokonuje się wroga fizycznie w otwartej walce , poprzez atak fizyczny &#8211; przykład &#8211; II wojna światowa.  Różnica tkwi tylko na stopniu stechnicyzowania użytej broni. Skutkiem ubocznym każdej wojny energetycznej są straty w ludziach i zniszczenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-full wp-image-12 alignleft" title="t" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/t.jpg" alt="t" width="146" height="165" />Jeżli już mamy o tym mówić, to wojny dzielimy na dwa główne typy:</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>wojny energetyczne i wojny informacyjne.</strong></span></p>
<p>W <strong>wojnach energetycznych</strong> pokonuje się wroga fizycznie w otwartej walce , poprzez atak fizyczny &#8211; przykład &#8211; II wojna światowa.  Różnica tkwi tylko na stopniu stechnicyzowania użytej broni. Skutkiem ubocznym każdej wojny energetycznej są straty w ludziach i zniszczenia materialne. W wojnie energetycznej walczące strony niszczą przeciwnika na jasno określonym froncie. Uderzenia są szybkie, potężne, widoczne i odczuwalne.  Naloty powietrzne itp&#8230;</p>
<p>W wojnach informacyjnych w bronią jest informacja – otumania się działaniami wywiadu, podszeptem agentury wpływu, propagandą i manipulacją, a potem bierze się go w poddaństwo. W wojnie informacyjnej zniewala się społeczeństwo stopniowo. Polem walki jest tu ludzka świadomość.</p>
<p>Przykładem wojny informacyjnej może być<strong> Zimna wojna</strong>, jaka miała miejsce między USA i ZSRR po II wojnie światowej. W wojnie tej nie doszło do otwartych działań zbrojnych, miała ona jedynie charakter wojny informacyjnej. Może istnieć także sytuacja, gdy w jakiejś wojnie występują zarówno elementy wojny energetycznej, jak i informacyjnej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/wojna-klamstw-i-podsluchow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym dla ludzi jest wojna?</title>
		<link>http://www.lovesky.net/wojna-jest-zlem/</link>
		<comments>http://www.lovesky.net/wojna-jest-zlem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 12:08:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wojna i Pokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lovesky.net/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[ Wojny toczą się z różnych powodów: politycznych, religijnych, powiększenia granic i wiele innych, czasem bezsensownych według mnie spraw. Dzisiaj czlowiek jest materialistą, zrobi wszystko by dojść do swego. Dla komórki, czy patu groszy potrafi zrobić krzywdę, a nawet zabić kolegę.

Zadajemy sobie na ten temat wiele pytań: Po co? Czy warto? Czy nie mają później [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span id="intertext1"> <img class="size-medium wp-image-5 alignleft" title="war" src="http://www.lovesky.net/wp-content/uploads/2010/04/war-300x169.jpg" alt="war" width="300" height="169" /><strong>Wojny toczą się z różnych powodów: politycznych, religijnych, powiększenia granic i wiele innych, czasem bezsensownych według mnie spraw. Dzisiaj czlowiek jest materialistą, zrobi wszystko by dojść do swego. Dla komórki, czy patu groszy potrafi zrobić krzywdę, a nawet zabić kolegę.</strong></span></p>
<p><span id="intertext1"><strong></strong><br />
Zadajemy sobie na ten temat wiele pytań: Po co? Czy warto? Czy nie mają później tego na sumieniu? Czy żalują? lub wręcz odwrotnie: Czy są z tego dumni?<br />
Film pt. &#8220;Angol&#8221; opowiada o byłym przestępcy, który chce pomścić swą córkę zamordowaną w nieznanych okolicznościach. Moim zdaniem nie warto odnosić się do przysłowia &#8221; Zemsta jest słodka&#8221;, nie zawsze działa ono w dobrą stronę. Odbierając komuś życie za życie bliskiej mi osoby, nie zwróci nam jej lecz kolejny człowiek straci życie i będzie na naszym sumieniu.<br />
Bardzo często w wiadomościach słyszymy, że nastolatek zabił kolegę lub doprowadził go do stanu kalectwa tylko dlatego, że nie chciał dać mu paru groszy na papierosy czy alkohol. Czy to jest rozsądne? Moim zdaniem &#8211; nie &#8211; . Trzeba być bezdusznym głupcem by coś tak okropnego uczynić. Czemu mówię głupcem? Zastanówmy się, czy on ma później z tego jakieś korzyści? Nie, jedyne co ma to miejsce w poprawczaku lub więzieniu, zniszczoną przyszłośc i kolegę na sumieniu.<br />
Jak rozumiemy słowo &#8220;wojna&#8221;? Wojna &#8211; konflikt zbrojny między państwami lub narodowościami&#8230; Czy aby tylko? To jest jedynie regułka z encyklopedii. Sądzę, że to także nieporozumienie grup wiekowych lub nielubiejących sie znajomych, które często prowadzi do katastrofy lecz jak napisałam wcześniej niekoniecznie. W mojej pracy postanowiłam podać przykłady z mojego życia, ze spraw które słyszymy bardzo często w telewizji&#8230;z problemów mojej epoki. Wiadomo, wojny i przemoc są teraz nieuniknione, gdyżjak pisze Philippe Halsmanna w swoim liście &#8221; Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny&#8221;.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lovesky.net/wojna-jest-zlem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

